Cenne Słowa

ABECADŁO z pieca spadło...

... rozsypały się litery!
Ile tych kawałków? - ze dwadzieścia cztery!
W każdym kącie klocki leżą,
Niejednemu włosy zjeżą.
Oj bałagan, boli głowa...
By powstała polska mowa
Trzeba zebrać je i ubrać w słowa.
Jak połączyć wszystkie w całość?
I zatroszczyć się o dbałość
Pięknie brzmiącej, polskiej mowy
Językowi dodającej słodycz?
A bałagan jest niemały!
Będą słowa dobrze brzmiały?
Trzeba zrobić z tym porządek,
Poukładać klocki w rządek,
Aby zdania treść swą miały,
No i tekst był zrozumiały
Dla starego i młodego,
Dla rodzica, dziadka, wnuczka jego.
Smacznym wtedy będzie kęsem
Każdy wyraz w zdaniu z sensem.

Język polski nie jest mięsem, którym rzuca się o ścianę czyniąc z Niego bitą pianę!

A Polacy niech zadbają!
Niech Nim już nie pomiatają!
Tym językiem - jak łopatą
Bo Nas nie pochwalą za to!
Niech szanują abecadło,
Aby z pieca im nie spadło!

Dajcie mi produkt a znajdę dla niego odpowiednią nazwę!
Coiner